Cykl wydawniczy „Wakacje z klasą” przeznaczony jest dla rodzin z dziećmi oraz dla par lubiących spędzać wolny czas w sposób ponadprzeciętny. Nie znajdziecie tu opisów parków rozrywki, wesołych miasteczek i innych miejsc, gdzie bombarduje się dzieciaki wieloma bodźcami. Znajdziecie za to miejsca niezwykłe, gdzie w sposób zróżnicowany, aktywny spędzicie najwspanialsze chwile. Dzięki takim wakacjom Wasze dzieci poznają Polskę i świat. Z wakacji opisywanych w przewodnikach wyniosą często więcej, niż nauczy je przez cały rok szkoła lub przedszkole.

Wakacje to nie tylko wypoczynek i zabawa dla najmłodszych. To też czas wytchnienia od pracy dla dorosłych. Autorzy odkrywają dla czytelników miejsca, gdzie rodzice wspaniale wypoczną, gdzie cała rodzina spędzi aktywne i ciekawe wakacje.

„Wakacje z klasą” to cykl przeznaczony także dla ciekawych świata par, ceniących spokój i wygodę.

Przewodniki nie zawierają wielu alternatywnych rekomendacji dotyczących noclegów. W przewodnikach zamieszczone są informacje o tych miejscach, które autorzy odwiedzili wiele razy i które wyjątkowo polubili. Zwykle rekomendowane są te miejsca, w których wypoczniecie po intensywnym dniu, w których dobrze zjecie, spędzicie fajny wieczór. W wielu miejscach jest dla zmęczonych mam wygodne spa. W wielu znajdziecie dobrze wyposażone winiarnie. Planując budowę własnego domu, wyposażenie mieszkania, znajdziecie w miejscach rekomendowanych przez nas wiele inspiracji. Właściciele hoteli, które autorzy polecają, nie wiedzą o tym, że są opisywane na łamach przewodników. Nie mają oni tym samym wpływu na oceny autorów.

W miejscach opisywanych nie ma zwykle dzikiego tłumu, korków i zgiełku. Wypoczynek rodzinny musi być bowiem spokojny. Na wielu trasach nie uświadczycie placów zabaw dla dzieci, aquaparków i wesołych miasteczek. Autorzy pokazują za to wspaniałe miejsca, gdzie we dwoje, z przyjaciółmi lub z całą rodziną będziecie odkrywać Polskę i świat oraz aktywnie spędzać czas.

 

 

Wakacje

Wczesnym latem w Borach Tucholskich czujemy się jak w Azji. Gdy stanęliśmy na chyboczącym się drewnianym pomostku Bruno wykrzyknął: „tata, tu jest jak nad Mekongiem”. Ma rację mały podróżnik. Gdy kilka miesięcy temu chodziliśmy, pływaliśmy i jeździliśmy rowerami po Delcie Mekongu sceneria była identyczna. Bujna, krzycząca zieleń, bajora, bagna, strumyki. Moczary w Borach Tucholskich przemierzamy kajakiem, na rowerach mkniemy między jeziorami. Podczas pieszych wycieczek zbieramy grzyby i jagody. W Borach Tucholskich nie znajdziemy orangutana i kobry, ale za to mnóstwo łabędzi, perkozów, bieliki, kormorany, a do tego całe mnóstwo ssaków.

 

 

Książka dostępna w dobrych księgarniach

 

Strony